Czy podatki w Polsce są naprawde niskie ?

Napisano: Listopad 2, 2012, in Ucieczka z PRL-u, przez AndrzejPRL

podatki w polsce

Kim jest Jan Jacek Vincent-Rostowski, tego dokładnie nikt nie wie. Z informacji jakie są dostępne w internecie, wynika, że ten brytyjski obywatel (polski także, ale rozlicza podatki w naszym kraju dopiero od trzech lat) sprawujący funkcję polskiego ministra finansów ukończył kursy z dziedziny ekonomii, historii i stosunków międzynarodowych na brytyjskich uczelniach, gdzie też pracował przez kilka lat jako młodszy wykładowca. Kariera naukowa jednak najwyraźniej mu się nie udała, skoro nie zrobił nawet doktoratu.

Po 1989 roku postanowił skorzystać ze swych polskich korzeni, przeniósł się do Polski i zaczął się kręcić wokół Leszka Balcerowicza oraz ludzi z ówczesnego KLD, a obecnej PO, co zaowocowało kilkoma synekurami – a to przy niesławnej „powszechnej prywatyzacji”, a to w CASE, a to znowu w NBP, a to wreszcie w uczelniach George’a Sorosa, w których został nawet „profesorem” ekonomii. Tytułem tym zresztą do dziś określają go niektórzy co bardziej usłużni dziennikarze.

Generalnie można odnieść wrażenie, że jego główną kompetencją – podobnie zresztą jak Radka Sikorskiego – była tak naprawdę dobra znajomość angielskiego, której to umiejętności w pierwszych szeregach PO zawsze brakowało. I to właśnie dzięki niej trafiła mu się obecna posada. Jeśli chodzi o inne zajęcia naszego ministra, to o ile internet nie kłamie, ciągle zajmuje się on wynajmem pięciu mieszkań i dwóch domów w Wielkiej Brytanii. Najwyraźniej nie jest to jednak interes kokosowy, skoro jeszcze rok temu nasz minfin miał prawie 200 tys. funtów długu. No, chyba że miał jakieś inne poważne wydatki, które spowodowały takie zadłużenie.

Biorąc pod uwagę wszystkie te fakty, nie można się specjalnie dziwić, że minister Rostowski z zadaniem, które mu przypadkowo w gruncie rzeczy wpadło w ręce, zupełnie sobie nie poradził. Bowiem ani wykształcenia, ani temperamentu do prowadzenia tak skomplikowanej instytucji jak Ministerstwo Finansów po prostu nie posiada. W efekcie ten sam człowiek, który trzy lata temu deklarował wprowadzenie podatku liniowego w 2010 (sic!) roku, obecnie ma w kasie manko na 100 miliardów złotych i aby je zmniejszyć, zwiększa obciążenia podatkowe. Słowem: za zły wybór premiera Tuska zapłacą jak zwykle wszyscy Polacy.

www.wykop.pl

 

Przeciwnych takiemu poglądowi jest 21 proc. ankietowanych; 9 proc. nie ma zdania. CBOS podkreśla, że przekonanie o szkodliwych dla zdrowia psychicznego warunkach życia wyrażane jest rzadziej niż w 2005 r. (spadek o 15 punktów) i w 2008 r. (spadek o 2 punkty). Wzrasta zaś liczba osób, które nie zgadzają się z taką opinią (w 2005 r. było to 10 proc.).

Za najbardziej zagrażające zdrowiu psychicznemu ankietowani uznali: bezrobocie (65 proc. wskazań), nadużywanie alkoholu i narkotyków (48 proc.) i kryzys rodziny (46 proc.). Na dalszych miejscach znalazły się: bieda (30 proc.); zła jakość stosunków międzyludzkich (22 proc.); niepewność jutra (19 proc.); zbyt szybkie tempo życia (16 proc.). Za mniej istotne uznawano: złe warunki mieszkaniowe, konkurencję, utrudniony dostęp do usług medycznych, zagrożenie przestępczością, korupcję, nadmierną swobodę obyczajową, hałas i zanieczyszczenie środowiska.

Z sondażu wynika, że 86 proc. respondentów przynajmniej od czasu do czasu ogrania zdenerwowanie i rozdrażnienie. 71 proc. odczuwa znużenie i zniechęcenie. 68 proc. ma poczucie bezradności. 58 proc. przyznaje, że od czasu do czasu ogarnia ich wściekłość. 54 proc. twierdzi, że bywa w depresji. 6 proc. ma myśli samobójcze.

Zdaniem CBOS, mimo że Polacy powszechnie doznają negatywnych emocji, to zarazem 84 proc. wyraża satysfakcję z własnego zdrowia psychicznego. 30 proc. jest w tym względzie „bardzo zadowolonych”. Stan swego zdrowia psychicznego jako „taki sobie” określa 14 proc. 1 proc. jest nim zaniepokojonych.

Systematycznie poprawia się informowanie społeczeństwa o problemach zdrowia psychicznego. W ostatnich czterech latach o 12 punktów wzrósł odsetek deklarujących, że mają wystarczające informacje. Zarazem wzrasta odsetek respondentów, którzy mieli osobisty kontakt z ludźmi chorymi psychicznie. Jednocześnie maleje odsetek tych, którzy z problemami takich osób zetknęli się wyłącznie za pośrednictwem mediów lub literatury bądź nie mieli żadnej styczności – pisze CBOS.
Sondaż przeprowadzono – w związku z przypadającym 10. października Światowym Dniem Zdrowia Psychicznego – 5-16 września na 985-osobowej reprezentatywnej próbie losowej dorosłych Polaków.

Koło jest zamknięte. Jeśli nie masz pracy wszystko się sypie i ulega destrukcji. 65% uznało za przyczynę bezrobicie. Ale jak już jesteś bezrobotny to zaczynają się kłopoty w domu niepopłacone rachunki. Brak pieniędzy na tzw przeżycie itp. I wtedy co najlepiej napić się z kumplem i zalać smutki. Jak pododajemy te procenty to zrobi się nam z tego ok 543 % zupełnie jak inflacja. I taki jest faktyczny stan zdrowia psychicznego Polaków. Problemy się kumulują. większość z pytanych odpowiedziało w kilku pytaniach negatywnie co świadczy, że wiele stref życia jest zrujnowanych. I kiedy będzie lepiej? NIGDY nie ma takiej opcji. Możecie się tylko łudzić i tak wam minie życie w kochanej ojczyźnie patryjotów…

Materiały zaczerpnięte z wp.pl

 

Czemu Ucieczka z PRL-u ?

Napisano: Październik 7, 2012, in Ucieczka z PRL-u, przez AndrzejPRL

Młode pokolenie nie zna faktów z przeszłości. Dlatego jest mu ciężko ocenić i wybrać z tego co  mówią i piszą w mediach prawdziwe fakty o komunie. Podobnie jak się dzieje z faktami historycznymi dotyczących II Wojny Światowej. Wszystko się zaciera w pamięci a najgorsze, że zaciarają tą historię również zbrodniarze, którzy są przy władzy. Moja strona dlatego nosi nazwę Ucieczka z PRL-u, bo w tym kraju nic się nie zmieniło i się nie zmieni ! Wszystkm, którzy mają trochę oleju w głowie radzę się ewakuować i nie wierzyć w obietnice bez pokrycia. W ten sposób zmarnowali swoje życie moi rodzice w Polsce. Ledwo co starcza im na życie chociaż poświęcili całe swoje życie na budowanie lepszego jutra. Takie filmy jak ten powinny być oficjalnie puszczane w TV ale nigdy do tego nie dojdzie bo mediami rządzi Komuna !!!

 

Czy to coś wam przypomina?

Napisano: Październik 7, 2012, in Ciekawe filmy, przez AndrzejPRL

 

Kilka porad, które powinieneś poznać…

Napisano: Październik 6, 2012, in Ucieczka z PRL-u, przez AndrzejPRL
Skoro już decycja o wyjeździe jest już za tobą i pozostało tylko kupienie biletu. To mam dla ciebie kilka wskazówek, które powinny być w twoim bagażu podręcznym :) Język Angielski nie jest ci potrzebny ale w Polsce :)

Tutaj jest dla ciebie jak w dzungli. Twoją maczetą do torowania sobie drogi jest język angielski. Najlepiej jak maczeta jest ostra to szybciej się poruszasz. Z gołymi rękami będziesz miał tylko bąble na rękach od łamania gałezi. Wiem , że są fabryki w UK do których nie przyjmują bez znajomości języka polskiego ale jest ich bardzo mało :) więc nie masz wyboru. I przestań opowiadać bzdury, że tego języka nie można się nauczyć.

 

Niebieska Karta NFZ
Kochany  Narodowy Fundusz Zdrowiama ma dla ciebie nie zieloną kartę do Stanów ale niebieską do UK z numerem E111 – jest to zupełnie za darmo :) która daje ci azyl zdrowotny w UK w razie przeziębiernia lub czegoś gorszego czego ci nie życzę. Jest to na czas kiedy nie masz ubezpieczenia Zdrowotniego w UK. Tak twierdzą co niektórzy chociaż generalnie służba zdrowia w UK jest bezpłatna i biurokracja ich specjalnie nie interesuje. Chory to chory a zdrowy do roboty hehe. Więc zapytaj się Pani Zosi w przychodni jak takie coś dostać tylko nie dawaj paczki kawy za załatwienie bo to jest ich zasrany obowiązek.

 

CV

Może ci się przyda a może i nie. Jeśli szukasz w pracy w TV to napewno je ktoś przeczyta :) Jeśli jednak szukasz prostej pracy na start to kup sobie dobre gumiaki zamiast pisać CV. To oczywiście żart ale nie bierz zbyt serio tego do serca. Prawda jest taka, że w agencjach szukają mięsa armatniego do pracy. Z braku możliwośći importu Chińczyków biorą polaków bo są pracowici, zdeterminowani i mają jeden cel, przetrwać i wybudować bazę hehe. Mam dziś dobry humor do pisania bo mnie jeden gość rozśmieszył wspominając o prawach autorskich do jego wypocin. To takie typowe wśród polaków, którzy myślą, że odkryli nowy ląd a okazuje się, że spółdzielnia przywiozła nowy piasek do piaskownicy hehe

Przywieź jednak swoje CV bo i tak się o nie pytają. Pamiętaj nie narób w nim byków tak jak ja w tym tekście bo to nie jest mile widziane. Postaraj się dać je do przetłumaczenia specjaliście. Nie mam na Myśli twojego kolegi, który już był w UK i zna angielski perfect i wrócił do Polski tylko z tęsknoty do psa i braku perspektyw w anglii.

ZOSTAŃ SZPIEGIEM

Czerp ile się da wiedzy za darmo i z doświadczenia innych, którzy już tu są.  Zaglądaj na strony takie jak np http://www.sheffieldpl.co.uk które są stworzone dla Polaków w UK przez Polaków z UK Znajdziesz na nich troche porad ale co ważniejsze ogłoszenia z pracą, mieszkania do wynajęcia możesz pisać na forum itp Znajdziesz na nich również adresy agencji pracy i najbliższy PUB aby szlifować angielski przy kufleku do bobrego piwka  ALE a nie sklepowego dziadostwa. Praca w anglii może być naprawdę przyjemnością jeśli wszystko zrobisz dobrze.

Zabierz walizkę i kanapki
I nic więcej nie potrzebujesz. Bo pewnie resztę kupisz taniej na miejscu. Ceny w UK jak wiemy są niższe niż w Polsce. Więc skarpety i szampon kupisz sobie na miejscu. Nie zabieraj swojego ulubionego fotela bujanego bo twój współlokator może go nie polubić hehe. Z biegiem czasu i tak będziesz miał tyle klamotów, że przy kolejnej przeprowadzce zabraknie ci kartonów.

Mamo przyjade za  2 miesiące
To mit, że będziesz mogł wpaść z wizytą po 2 -3 miesiącach w UK. Prawda jest taka, że bedziesz potrzebował każdy grosz aby zbudować sobie lepszą przyszłość. Np samochód który da ci niezależność i możliwość szybkiego przemieszczania się i nie marnowania pienięcdzy i czasu. Pierwsza wyprawa do Polski to ok 6-12 miesięcy

Autor:  Andrzej Wysocki

 

Szukam pracy w Anglii

Napisano: Czerwiec 16, 2012, in Ucieczka z PRL-u, przez AndrzejPRL

Przyjechaliście do UK w ciemno bez możliwości podjęcia pracy od razu i na dodatek nie zabraliście swojego CV z Polski bo wam nikt nie powiedział o czymś takim :) Nie wiesz gdzie szukać pomocy? Jesteśbezradny jak dziecko? Pokazuje kilka szybkich sposobów znalezienia pracy poniżej.

Po pierwsze, gdy podjęliście poszukiwania pracy jest przygotowanie profesjonalnego CV. W Anglii jest wiele firm oferujących pomoc w pisaniu CV oczywiście to kosztuje ale jest również najczęściej profesjonalne. Nie polecam pisania waszego CV koledze Ryśkowi z którym mieszkacie w tym samym domu bo najprawdopodobniej bedziecie mieć pełno byków gramatycznych i stylistycznych co nie wpłynie dobrze na zaprezentowanie się pracodawcy. Ja osobiście zleciłem napisanie mojego CV i listu motywacyjnego tłumaczowi przysięgłemu jescze będąc w Polsce co naprawdę się opłaciło !!!

W Internecie możemy skorzystać z darmowych formularzy pomagających sporządzić podstawowe CV z listem motywującym. W zależności od stanowiska, na jakie kandydujesz Twoje CV powinno zawierać specyficzne dane o Twoim dotychczasowym wykształceniu i doświadczeniu zawodowy, w klarowny sposób naświetlając Twoje dotychczasowe osiągnięcia.

Twoje CV jest często pierwszym kontaktem z twoim nowym pracodawcą więc powinno być prerfekcyjne nawet lepsze od ciebie bo to rodzaj sprzedaży samego siebie i tak naprawdę to tylko od ciebie zależy czy firma cię kupi :)

Możesz skorzystać z płatnych lub bezpłatnych serwisów pisania CV on line które pomagają stworzyć podstawowy szkic twojego CV. Firmy Częśto używają swoich gotowych wewnętrznych formularzy CV aby ułatwić pracę w działowi personalnemu firmy i przyspieszyć proces rekrutacji.

Skoro skleciłeś już swoje CV i jesteś z niego zadowolony to kolejnym krokiem jest powiedzenie całej anglii o nim hehe. Najlepszym na to sposobem jes opublikowanie go na stronie dla osób poszukujących pracy. Wiekszość firm rekrutujących pracowników korzysta z takich stron bo ułatwia im to poszukiwanie odpowiednich kandydatów do określone stanowiska.

Do dzieła !

Andrzej Wysocki

 

Polak prawde ci powie

Napisano: Czerwiec 10, 2012, in Ciekawe filmy, przez AndrzejPRL

Jest człowiekiem kontrowersyjnym ale szczerym. W naszym kochanym kraju szczerość jest tłamszona na każdym kroku. Żyje jak chce i gdzie chce i ma głęboko w dupie nasz zasrany rząd od wielu lat. Pewnie go znacie bo nie raz jechał po wszystkich bez względu na opresje które go spotykały . Czy wiecie kto to taki? To człowiek którego stać na to co robi bo uniezależnił się finansowo i fizycznie od Tego chorego kraju jakim jest Polska. Podróżnik, fotograf, pisarz, publicysta Wojciech Cejrowski Przez jednych znienawidzony przez innych uwielbiany za prostolinijność w odróżnieniu od naszej komunistycznej Polski. Skomentujcie ten film na blogu czy nie czujecie się dziwnie w tym kraju? Czy ciągle myślicie, żę będzie lepiej. Cejrowski kocha Polskę jako swoją ojczyznę i ja również ale cała reszta jest do dupy

YouTube Preview Image

 

 

Praca Anglia – Polacy w UK

Napisano: Czerwiec 9, 2012, in Ucieczka z PRL-u, przez AndrzejPRL

Planując wyjazd musisz przede wszystkim skupić się na rzeczach najważniejszych. Na takich, które najszybciej doprowadzą cię do celu aby osiągnąć stabilizację która da ci poczucie bezpieczeństwa. Musisz pamiętać, że od tego zależy twoja przyszłość i twojej rodziny jeśli taką posiadasz. Dla niektórych praca w Anglii jest chwilową możliwością zarobienia większych pieniędzy ale musisz patrzeć dalej w przyszłość i tak naprawdę zaplanować wiele lat swojego życia jeśli nie chcesz tracić czasu w przyszłości jak to robią niektórzy wracając do Polski.   Wydają wszystkie zarobione pieniądze bardzo szybko bo ceny praktycznie się nie różnią i wtedy znowu trzeba planować kolejny wyjadz w Anglii. Gdy ja wyjeżdżałem miałem dokładnie zaplanowane co będę robił i kiedy to osiągnę i co będzie jak do tego dojdzie™. Dokładnie czułem jaka będzie nagroda za wykonaną pracę którą muszę włożyć w mój wyjazd. Jestem fanem wędkarstwa i wyobrażałem sobie, że jak już tu będę to np będę łapał duże szczupaki których tutaj nie brakuje i wiecie co TAK SIĘ STAŁO. Moja chęć wyjazdu była tak silna, że nic w okresie przygotowań mnie więcej nie interesowało. Przyswajałem język angielski w najbardziej efektywny  dla mnie sposób. Słuchałem godzinami tych samych kaset i nagrań MP3 aż do znudzenia jeszcze raz i jeszcze raz. Przez to przyswoiłem i zakodowałem sobie wiele podstawowych  zwrotów z języka angielskiego. Polacy w UK, którzy wyjechali za chlebem w dużej części poszli na żywioł i to się opłaciło. Po czasie stresu, tęsknoty, rozbicia wewnętrznego zawsze przychodzi czas relaksu i zadowolenia jeśli dasz sobie szansę na realizację swoich marzeń

 

Upadek Polski

Napisano: Czerwiec 3, 2012, in Ucieczka z PRL-u, przez AndrzejPRL

„Mały Rocznik Statystyczny Polski 2009″ w rozdziale XXI „Przegląd międzynarodowy” pokazuje rożne wskazniki naszego kraju na tle krajów świata. Jako PDF dostępny jest na stronie GUS w którym to zatrzymał sie czas. W tradycyjnym papierowym wydaniu małego rocznika na rok 1995 rozdział XXI ma ten sam tytuł. Zachowano tytuły kolejnych tabeli
W duzej czesci pokrywają sie nawet numery tablic co umożliwia „zszycie” danych w dłuższym okresie czasu niz prezentowanym w jednym roczniku.
Generalnie mamy coraz to gorsze miejsce w świecie z tej prostej przyczyny że świat idzie naprzód.
Udział produkcji polskiej energi elektrycznej w 1980 (kryzysowym ! ) roku stanowił 1.5% , w 1993 roku 1.1% a w 2005 juz tylko 0.9% swiatowej produkcji.
Stan naszego budownictwa mieszkaniowego to prawdziwy koszmar – znęcanie sie na młodym pokoleniem i dziećmi. Z czegoś te domy się buduje.
Udział produkcji polskiego cementu w 1980 (kryzysowym ! ) roku stanowił 2.1% , w 1993 roku 1% a w 2006 juz tylko 0.6% swiatowej produkcji, z produkcja 385kg na mieszkanca podczas gdy w Chinach wynosi ona 918kg, Korei 1146kg.
Budownictwo potrzebuje tez stali. Ta sama historia co z cementem. Przewozy kolejowe pasazerow spadły ogromnie i sa znikome na tle Japoni czy Niemiec nie wspominajac o Chinach. Przewozy lotnicze , wartosci trzecioswiatowe.
No ale ktoś powie że w obecnie budowanych ekskluzywnych rezydencjach i budynkach publicznych stosuje sie za to piekne marmury i granity. Zuzycie w Polsce per capita obrobionego kamienia 9 Kg, w Chinach 37kg. Poniewaz zdarzało mi sie bywac w Chinach to uprzejmie donosze ze standardowe mieszkanie w Shenzen wydawałoby sie w Polsce (pod wzgledem wykonczenia) pałacem dla hrabiego a tak zwane polskie apartamenty od developera zwykłym slumsem.
No …. ale ktos powie ze teraz za to można bez problemu kupić mięso i wędliny no i w ogóle wszelkie inne smakołyki. Kto ma pieniądze to może kupić.
W obu rocznikach tablice Nr 65 maja tytuł „spożycie i akumulacja”.
W roczniku na 1995 rok tabela 66 podaje „Spożycie niektórych artykułow konsumpcyjnych na 1 mieszkańca”.
Oczywiscie w bogatszych panstwach zachodu od dawna znacznie wieksze było spozycie miesa (i pochodnych) niz w biedniejszych krajach srodkowo – wschodnioeuropejskich. Za to u „nas” jedliśmy więcej przetworów zbozowych i ziemniakow. Badania statystyczne potwierdzają to ze wraz z bogaceniem sie społeczeństw nastepuje tak zwana ewolucja diety. Przykładowo spektakularny wzrost spożycia miesa miał (i ma ) miejsce w Chinach gdzie białka zwierzecego i rybiego per capita spozywa sie juz tyle co w Polsce, mimo iz jeszcze niedawno spozywano go 1/4 tego co obecnie. W krajach zachodu „tradycyjnie” wysokie spozycie protein nadal powoli rosnie. W przedwojennej Polsce spożycie miesa było 4 krotnie mniejsze niż w Niemczech !
Niestety w roczniku 2009 nie ma juz tabeli nr 66. Skierowałem do GUS Email (4 krotnie) zwracajac uwagę ze tablica zawierała istotne dane i błędem było jej usunięcie. „Głucha cisza było mu odpowiedzią” Poniewaz co dzien koresponduje z firmami z całego swiata oburzyło mnie prostactwo i parweniuszostwo urzedu.
Znalezienie w zasobach WWW potrzebnych danych jest dośc łatwe. To co tam Szanowni Panstwo zobaczycie (w tych danych) doprowadzi Was do tego samego wniosku co i mnie . Władze publiczne starają sie ukryć stan głebokiej stagnacji czy wręcz katastrofy cywilizacyjnej który ma miejsce w Polsce. O czym tu zreszą prawic skoro głodnych chodzi 23% dzieci.
Przykładowym efektem chłodzenia gospodarki przez dogmatyka LB był oczywiście spadek spozycia protein cofając nas cywilizacyjnie o ca >>10 lat.
Zsuwamy sie (względnie) coraz nizej i nizej prawie w każdej dziedzinie.
Lata osiemdziesiąte były najgorszym okresem w całej historii PRL. Moim zdaniem PKB spadło wowczas o ca 20-25% co w skojarzeniu z depresyjnym efektem neoliberalnego „szoku bez terapii” spowodowało ze ogólnie poziom z 1978 roku osiagnelismy (moim zdaniem) dopiero w 2005 roku. Ponieważ sam czesto łapie na tym jak szokująco biedne były lata junty terrorystycznej ze zdumieniem oglądam teraz liczne kolorowe (!) zdjęcia z imprezy z lata 1979 roku. Stół dosłownie ugina się od wybornego żarcia, win, piw, koniakow i innych. Wszyscy sa znakomicie ubrani – to bogaty koniec życia nad stan za długi Gierka.
Poziomu budownictwa mieszkaniowego , drogowego i innego z 1978 roku nie osiągniemy juz nigdy – to pewnik.

Jerzy

www.szczesniak.pl

 

Dom jest tam gdzie jest chleb

Napisano: Grudzień 15, 2011, in Ucieczka z PRL-u, przez AndrzejPRL

Ten filmik przedstawia Moja osobę, która wyemigrowała jakiś czas temu w poszukiwaniu lepszego życia do UK. Wiem, że wielu z Was szuka możliwości wyjazdu do pracy ale boicie się wielu rzeczy z tym związanych. Tak naprawdę jeżeli się dobrze do tego przygotujecie to gwarantuję Wam, że wyjazd do UK okaże się naprawdę wart Waszego poświęcenia.

YouTube Preview Image